Leżałam na łóżku i słuchałam muzyki . Był środek stycznia , na dworze było zimno i powoli zaczynało się ściemniać . Zaczynały się ferie zimowe . Mama i tata siedzieli w salonie ze swoimi znajomymi . Postanowiłam odłożyć moją MP-3 i poczytać gazetkę o modzie . Leżałam z pół godziny czytając ją , bo bardzo zainteresowały mnie swetry i spodnie , które są modne tej zimy . Wyjrzałam przez okno . Ku mojemu zdziwieniu zauważyłam jakąś wielką ciężarówkę obok domu na przeciwko . Rodziców o nic nie pytałam , bo w najlepsze śmiali się razem ze swoimi znajomymi . Postanowiłam sama zająć się tą sprawą . Mama poszła na chwilę do kuchni , oznajmiłam jej więc , że na chwilkę wychodzę z domu . Ubrałam kremowe kozaki , kurtkę , białe rękawiczki i białą czapkę do kompletu . Gdy stałam jeszcze w progu swojego domu zastanawiałam się , co robić . Bo chyba nie podejdę do tych '' ludzi od ciężarówki '' i nie spytam po co podjechali pod ten dom . . . Przez chwilę przeleciała mi myśl , że ktoś mógłby się tu wprowadzić . Jeśli to prawda to świetnie , tym bardziej jakby ten ktoś był w moim wieku . Z chłopakiem niedawno zerwałam , moja przyjaciółka się wyprowadziła do Francji . Zauważyłam jeszcze jedno auto , ale nie ciężarówkę . Citroena . Ukryłam się za drzewem , które było pokryte śniegiem . Uważnie obserwowałam co dzieje się pod domem . Z ciężarówki zaczęto wyjmować meble , a z citroena wyszła jakaś kobieta , jakiś mężczyzna , trzy dziewczyny i jakiś chłopak (powiem , że mi się spodobał) . Było tak jak myślałam , ktoś się wprowadził . Jedna z dziewczyn wyglądała podobnie do mojego wieku , ale chyba była trochę starsza , druga wyglądała na 12 - 13 lat , a trzecia na hmm . . . z 9 ? Chłopak też wyglądał jakby był ode mnie starszy o dwa - trzy lata . Chciałam iść i się przywitać , ale nie miałam wystarczająco dużo odwagi . Mimo to starałam się nie spuszczać ich z oczu , ale musiałam , bo wszyscy weszli do środka . Wróciłam do domu . Znajomych rodziców już nie było .
-[t.i] gdzie byłaś te całe 40 minut ? - spytał mój tata .
-Byłam coś sprawdzić - odpowiedziałam , co było w sumie prawdą .
-Co niby? - zapytała mama .
-Na przeciwko nas wprowadzili się jacyś ludzie . Chciałam zobaczyć kto to . . .
-Nowi sąsiedzi ? To super , nie ? - powiedziała mama .
-Tak , może okażą się interesujący - odpowiedział tata .
Pobiegłam do swojego pokoju , bo wpadł mi do głowy świetny pomysł . Wyjęłam kartkę i napisałam na niej : , , MAM NADZIEJĘ , ŻE SIĘ POZNAMY ' ' oczywiście anonimowo . Miałam nadzieję , że nie zrozumieją tego w złym sensie .
Następnego dnia rano umyłam się , ubrałam i uczesałam w luźnego koka . Tata był w pracy , mama zostawiła liścik , w którym napisała , że jedzie do centrum handlowego i wróci około 16:00 . Pomyślałam : ,,dlaczego tak długo jej nie będzie?'' ale zaczęłam zajmować się swoimi sprawami . Założyłam buty , kurtkę , rękawiczki i czapkę i wyszłam z domu . Już miałam wrzucić liścik , kiedy nagle najmłodsza z dziewczyn wyszła przed dom krzycząc : ZŁODZIEJ , ZŁODZIEJ ! RATUNKU !
Podoba się pierwsza część ? ;3 Niedługo będzie kolejna :)
Supeer jest 1 rozdział czekam na kolejne !
OdpowiedzUsuń