I'm Directioner Forever
Hejka , oto blog dla wszystkich fanów i fanek One Direction (1D) ;) Zapraszam!
sobota, 31 sierpnia 2013
Siemkaa ♥
HEJ HEJ HEJ ! ;* PRZEPRASZAM ZA WCZORAJSZĄ NIEOBECNOŚĆ , ALE NIE BYŁO MNIE W DOMU . WCZORAJ BYŁO THIS IS US *.* BYLIŚCIE ? JA NIESTETY NIE : ' ( ALE POJADĘ KIEDY INDZIEJ , NIEDŁUGO ! :)
czwartek, 29 sierpnia 2013
Opowiadanie z Zaynem część 2.
Więc następna część opowiadania z Zaynem ! :D
Stałam bez ruchu . Nie wiedziałam co zrobić . Po głowie zaczęły mi latać najgorsze myśli typu 'co będzie, jeśli wezwą policję?' Przed dom wyszła 'dziewczyna mniej więcej w moim wieku' .
-Saffa ! Mogłabyś tak nie wrzeszczeć ?! Co się stało ? - pytała widać mocno zdenerwowana .
-No ale mamy złodzieja . Tutaj jest - odpowiedziała Saffa (dowiedziałam się jak ma na imię) i wskazała palcem na mnie .
-Ja . . . Ja nie jestem złodziejem . Ja po prostu przechodziłam obok waszego domu - skłamałam .
-Ale chciałaś wrzucić coś do skrzynki ! I co ? Masz usprawiedliwienie ? - mała nie dawała za wygraną .
-Eee . . Pomyliłam domy . Chciałam wrzucić to komuś innemu , macie podobny dom - wywinęłam się .
-Hmm . . Faktycznie nie wyglądasz na złodzieja - powiedziała z lekkim uśmiechem dziewczyna .
Nie odpowiedziałam . Uśmiechnęłam się tylko .
-Także przepraszam cię za nią - dodała i zamknęła drzwi .
Poszłam w stronę domu . Co miałam robić ? Oni wcale nie interesują się nawiązaniem kontaktu z sąsiadami . Jak widać nie są tak towarzyscy jak ja . . .
-Saffa ! Mogłabyś tak nie wrzeszczeć ?! Co się stało ? - pytała widać mocno zdenerwowana .
-No ale mamy złodzieja . Tutaj jest - odpowiedziała Saffa (dowiedziałam się jak ma na imię) i wskazała palcem na mnie .
-Ja . . . Ja nie jestem złodziejem . Ja po prostu przechodziłam obok waszego domu - skłamałam .
-Ale chciałaś wrzucić coś do skrzynki ! I co ? Masz usprawiedliwienie ? - mała nie dawała za wygraną .
-Eee . . Pomyliłam domy . Chciałam wrzucić to komuś innemu , macie podobny dom - wywinęłam się .
-Hmm . . Faktycznie nie wyglądasz na złodzieja - powiedziała z lekkim uśmiechem dziewczyna .
Nie odpowiedziałam . Uśmiechnęłam się tylko .
-Także przepraszam cię za nią - dodała i zamknęła drzwi .
Poszłam w stronę domu . Co miałam robić ? Oni wcale nie interesują się nawiązaniem kontaktu z sąsiadami . Jak widać nie są tak towarzyscy jak ja . . .
***
Mama wróciła z zakupów pół godziny po czasie , do którego miała wrócić .
-Cześć córciu . Przepraszam , że trochę się przedłużyło , ale były korki na drodze - powiedziała promiennym głosem .
-Nic nie szkodzi - odparłaś smutno .
Mama wróciła z zakupów pół godziny po czasie , do którego miała wrócić .
-Cześć córciu . Przepraszam , że trochę się przedłużyło , ale były korki na drodze - powiedziała promiennym głosem .
-Nic nie szkodzi - odparłaś smutno .
-Coś się stało ? - jak widać martwiła się o mnie .
-Nie . Ja po prostu jestem śpiąca .
-Spałaś do dziewiątej . .
-Tak , wiem - odpowiedziałam krótko i poszłam do pokoju .
Poleżałam chwilę na łóżku przeglądając czasopisma . Zeszłam na dół po piętnastu minutach . Miałam tylko nadzieję , że nowi sąsiedzi nie wiedzą gdzie mieszkamy .
-Kochanie , wiem , że mamy nowych sąsiadów . Kupiłam ciasto cytrynowe . Mogłabyś im zanieść ? O ile wiesz gdzie mieszkają ? - zaproponowała mama , a ja oczywiście zgodziłam się . Ubrałam się i wzięłam ciasto .
Trzy minuty później stałam pod domem . Zapukałam do drzwi .
-Dzień dobry - przywitałam się z uśmiechem .
-Dzień dobry - odpowiedziała jakaś kobieta .
-Słyszałam , że się wprowadziliście niedawno i przyniosłam ciasto cytrynowe .
-Och , to miłe , dziękuję . Wejdź - powiedziała .
W domu pachniało drewnem , nowymi meblami . . Uwielbiam taki zapach !
-Kochani , zejdźcie na dół ! Mamy gościa - zawołała kobieta .
Wszyscy zebrali się w salonie i stanęli naprzeciw mnie . Poczułam się trochę niepewnie . . .
-Nie . Ja po prostu jestem śpiąca .
-Spałaś do dziewiątej . .
-Tak , wiem - odpowiedziałam krótko i poszłam do pokoju .
Poleżałam chwilę na łóżku przeglądając czasopisma . Zeszłam na dół po piętnastu minutach . Miałam tylko nadzieję , że nowi sąsiedzi nie wiedzą gdzie mieszkamy .
-Kochanie , wiem , że mamy nowych sąsiadów . Kupiłam ciasto cytrynowe . Mogłabyś im zanieść ? O ile wiesz gdzie mieszkają ? - zaproponowała mama , a ja oczywiście zgodziłam się . Ubrałam się i wzięłam ciasto .
Trzy minuty później stałam pod domem . Zapukałam do drzwi .
-Dzień dobry - przywitałam się z uśmiechem .
-Dzień dobry - odpowiedziała jakaś kobieta .
-Słyszałam , że się wprowadziliście niedawno i przyniosłam ciasto cytrynowe .
-Och , to miłe , dziękuję . Wejdź - powiedziała .
W domu pachniało drewnem , nowymi meblami . . Uwielbiam taki zapach !
-Kochani , zejdźcie na dół ! Mamy gościa - zawołała kobieta .
Wszyscy zebrali się w salonie i stanęli naprzeciw mnie . Poczułam się trochę niepewnie . . .
-Dzień dobry - powiedziałam .
-Dzień dobry - odpowiedział jakiś mężczyzna .
-To jest . . . A właśnie jak masz na imię ? - zapytała kobieta .
-[t.i] - odparłam .
-To jest [t.i] . Mieszka naprzeciwko nas .
-Cześć - powiedziała czwórka ich dzieci : trzy dziewczyny i jeden bardzo przystojny chłopak .
-Przedstawcie się - powiedział mężczyzna .
-Cześć , jestem Doniya - powiedziała ' ta mniej więcej w moim wieku ' .
-Cześć , mam na imię Waliya - powiedziała ta , co wyglądała na 12 - 13 lat .
-Ja Saffa , cześć - powiedziała jak niby nigdy nic najmłodsza .
-A ja Zayn . Miło cię poznać - powiedział chłopak i spojrzał na mnie z iskierkami w oczach .
-Dzień dobry - odpowiedział jakiś mężczyzna .
-To jest . . . A właśnie jak masz na imię ? - zapytała kobieta .
-[t.i] - odparłam .
-To jest [t.i] . Mieszka naprzeciwko nas .
-Cześć - powiedziała czwórka ich dzieci : trzy dziewczyny i jeden bardzo przystojny chłopak .
-Przedstawcie się - powiedział mężczyzna .
-Cześć , jestem Doniya - powiedziała ' ta mniej więcej w moim wieku ' .
-Cześć , mam na imię Waliya - powiedziała ta , co wyglądała na 12 - 13 lat .
-Ja Saffa , cześć - powiedziała jak niby nigdy nic najmłodsza .
-A ja Zayn . Miło cię poznać - powiedział chłopak i spojrzał na mnie z iskierkami w oczach .
Fajna 2. część ? : )
Przepraszam Was :c
Czeeść ^^ Bardzo przepraszam , że mnie wczoraj nie było , ale była u mnie kuzynka i nie miałam czasu ;c .. Myślę , że zrozumiecie . . .
A tymczasem . . . . .
Wszystkiego Najlepszego Liaś !! < 333333333
wtorek, 27 sierpnia 2013
Opowiadanie z Zaynem część 1.
Leżałam na łóżku i słuchałam muzyki . Był środek stycznia , na dworze było zimno i powoli zaczynało się ściemniać . Zaczynały się ferie zimowe . Mama i tata siedzieli w salonie ze swoimi znajomymi . Postanowiłam odłożyć moją MP-3 i poczytać gazetkę o modzie . Leżałam z pół godziny czytając ją , bo bardzo zainteresowały mnie swetry i spodnie , które są modne tej zimy . Wyjrzałam przez okno . Ku mojemu zdziwieniu zauważyłam jakąś wielką ciężarówkę obok domu na przeciwko . Rodziców o nic nie pytałam , bo w najlepsze śmiali się razem ze swoimi znajomymi . Postanowiłam sama zająć się tą sprawą . Mama poszła na chwilę do kuchni , oznajmiłam jej więc , że na chwilkę wychodzę z domu . Ubrałam kremowe kozaki , kurtkę , białe rękawiczki i białą czapkę do kompletu . Gdy stałam jeszcze w progu swojego domu zastanawiałam się , co robić . Bo chyba nie podejdę do tych '' ludzi od ciężarówki '' i nie spytam po co podjechali pod ten dom . . . Przez chwilę przeleciała mi myśl , że ktoś mógłby się tu wprowadzić . Jeśli to prawda to świetnie , tym bardziej jakby ten ktoś był w moim wieku . Z chłopakiem niedawno zerwałam , moja przyjaciółka się wyprowadziła do Francji . Zauważyłam jeszcze jedno auto , ale nie ciężarówkę . Citroena . Ukryłam się za drzewem , które było pokryte śniegiem . Uważnie obserwowałam co dzieje się pod domem . Z ciężarówki zaczęto wyjmować meble , a z citroena wyszła jakaś kobieta , jakiś mężczyzna , trzy dziewczyny i jakiś chłopak (powiem , że mi się spodobał) . Było tak jak myślałam , ktoś się wprowadził . Jedna z dziewczyn wyglądała podobnie do mojego wieku , ale chyba była trochę starsza , druga wyglądała na 12 - 13 lat , a trzecia na hmm . . . z 9 ? Chłopak też wyglądał jakby był ode mnie starszy o dwa - trzy lata . Chciałam iść i się przywitać , ale nie miałam wystarczająco dużo odwagi . Mimo to starałam się nie spuszczać ich z oczu , ale musiałam , bo wszyscy weszli do środka . Wróciłam do domu . Znajomych rodziców już nie było .
-[t.i] gdzie byłaś te całe 40 minut ? - spytał mój tata .
-Byłam coś sprawdzić - odpowiedziałam , co było w sumie prawdą .
-Co niby? - zapytała mama .
-Na przeciwko nas wprowadzili się jacyś ludzie . Chciałam zobaczyć kto to . . .
-Nowi sąsiedzi ? To super , nie ? - powiedziała mama .
-Tak , może okażą się interesujący - odpowiedział tata .
-[t.i] gdzie byłaś te całe 40 minut ? - spytał mój tata .
-Byłam coś sprawdzić - odpowiedziałam , co było w sumie prawdą .
-Co niby? - zapytała mama .
-Na przeciwko nas wprowadzili się jacyś ludzie . Chciałam zobaczyć kto to . . .
-Nowi sąsiedzi ? To super , nie ? - powiedziała mama .
-Tak , może okażą się interesujący - odpowiedział tata .
Pobiegłam do swojego pokoju , bo wpadł mi do głowy świetny pomysł . Wyjęłam kartkę i napisałam na niej : , , MAM NADZIEJĘ , ŻE SIĘ POZNAMY ' ' oczywiście anonimowo . Miałam nadzieję , że nie zrozumieją tego w złym sensie .
Następnego dnia rano umyłam się , ubrałam i uczesałam w luźnego koka . Tata był w pracy , mama zostawiła liścik , w którym napisała , że jedzie do centrum handlowego i wróci około 16:00 . Pomyślałam : ,,dlaczego tak długo jej nie będzie?'' ale zaczęłam zajmować się swoimi sprawami . Założyłam buty , kurtkę , rękawiczki i czapkę i wyszłam z domu . Już miałam wrzucić liścik , kiedy nagle najmłodsza z dziewczyn wyszła przed dom krzycząc : ZŁODZIEJ , ZŁODZIEJ ! RATUNKU !
Podoba się pierwsza część ? ;3 Niedługo będzie kolejna :)
Imagin z Harrym SMUTNY
Postanowiłam napisać imagina z Harrym SMUTNEGO . Myślę , że się spodoba . xx
Jesteś piękną szesnastolatką . Nie masz problemów w nauce , masz koleżanki . Masz także chłopaka , Harry'ego Stylesa . Tak , tak TEGO Harry'ego z One Direction . Już dawno próbowałaś pogodzić się z tym , że on jest sławny i często nie ma go w domu . Dręczyła Cię tylko jedna rzecz - niemal codziennie widziałaś w gazetach artykuły o tym jak to przystojniak z 1D zdradza swoją dziewczynę [t.i] . Nienawidziłaś tego , już kilka razy kłóciłaś się o to z Harrym , niekiedy nawet omal nie dochodziło między wami do rozstania . On zapewniał , że to tylko głupie plotki , Ty i tak miałaś pewne obawy ...
***
-Kochanie , wróciłem z trasy! - zawołał wesoło Harry wchodząc do domu .
-To fajnie , ale musimy pogadać - oznajmiłaś .
-O czym?
-O tym . Nie cierpię czytać w gazetach jak to Harry Styles mnie zdradza . Nie chcę któregoś dnia zobaczyć ciebie jak naprawdę całujesz się z kimś innym . Po prostu nie chcę !
-Ty chcesz ze mną zerwać? Kochanie ..
-Sama już nie wiem .
-Hmm .. Może tak będzie lepiej dla nas dwojga .
-Ty na serio ? - w Twoich oczach pojawiły się łzy .
-Tak - odpowiedział krótko Harry i wyszedł . Zostawił komórkę .
Usiadłaś na kanapie i zakryłaś twarz dłoniami . Nie mogłaś uwierzyć , że nigdy już go nie przytulisz ani nie pocałujesz . Postanowiłaś schować jego komórkę do szufladki , ponieważ nie chciałaś żeby cokolwiek Ci o nim przypominało . Mamy i taty nie było w domu , bo wyjechali na trzy tygodnie do innego miasta po drugiej stronie kraju .
-Ech.. Już wolałabym szlajać się po tych nudnych uliczkach niż zostać tu i cierpieć - pomyślałaś .
***
Następnego dnia rano byłaś potwornie zmęczona . Nie spałaś całą noc . Płakałaś . Wyjęłaś z szafki wasze wspólne zdjęcia i dalej płakałaś rozdzierając je . Zeszłaś na dół zrobić sobie kawę i usłyszałaś dzwonek do drzwi . W progu stał nikt inny jak Harry .
-Cześć - mruknął .
-Cześć . Mogłabym wiedzieć co cię tu sprowadza ? I gdzie teraz mieszkasz ? - zapytałaś .
-Przyszedłem po swoje rzeczy .
-A mieszkasz gdzie ... ?
Harry nie odpowiedział . W piętnaście minut był gotowy .
-[t.i] gdzie moja komórka ? - spytał .
-W pierwszej szufladce .
-Co ona tam robi ?
-A wiesz .. Wczoraj wieczorem jeszcze sprzątałam . Czyściłam blat i schowałam twoją komórkę do szufladki - skłamałaś .
Hazza wyjął komórkę i wyszedł bez słowa . Strasznie chciałaś wiedzieć gdzie idzie . Chciałaś pójść za nim , ale poczułaś , że to nie w Twoim stylu . Poszłaś na górę się ubrać . Usłyszałaś dźwięk Twojej komórki . Odebrałaś .
-Hej [t.i] - to był znajomy głos Zayna .
-Cześć Zayn , coś się stało ?
-Liam , Louis i Niall u mnie są . Chcemy ci coś pokazać . Powinnaś wiedzieć - powiedział .
-Okey , to zaraz będę - odpowiedziałaś i rozłączyłaś się .
Ubrałaś bluzę , bo na dworze wiało . Poszłaś pieszo , Zayn nie mieszkał daleko . Zadzwoniłaś dzwonkiem .
-Hej Zayn . Czemu kazałeś mi przyjść ?
-Wejdź , to ci pokażemy ..
-Słyszeliśmy , że zerwałaś z Harrym i Harry wysłał mi to - powiedział Niall i wyświetlił na swojej komórce zdjęcie Hazzy całującego jakąś brunetkę . Pod spodem był podpis : ,,Niall , pokaż to [t.i] . Niech wie , że się pozbierałem .''
Zaczęłaś płakać . Chłopcy zaczęli Cię pocieszać i mówili , że znajdziesz kogoś lepszego . Doceniałaś to , ale wiedziałaś , że nigdy nie znajdziesz lepszego chłopaka od Hazzy . Zrozumiałaś , że nigdy się nie pozbierasz ....
Fajne ?
Jesteś piękną szesnastolatką . Nie masz problemów w nauce , masz koleżanki . Masz także chłopaka , Harry'ego Stylesa . Tak , tak TEGO Harry'ego z One Direction . Już dawno próbowałaś pogodzić się z tym , że on jest sławny i często nie ma go w domu . Dręczyła Cię tylko jedna rzecz - niemal codziennie widziałaś w gazetach artykuły o tym jak to przystojniak z 1D zdradza swoją dziewczynę [t.i] . Nienawidziłaś tego , już kilka razy kłóciłaś się o to z Harrym , niekiedy nawet omal nie dochodziło między wami do rozstania . On zapewniał , że to tylko głupie plotki , Ty i tak miałaś pewne obawy ...
***
-Kochanie , wróciłem z trasy! - zawołał wesoło Harry wchodząc do domu .
-To fajnie , ale musimy pogadać - oznajmiłaś .
-O czym?
-O tym . Nie cierpię czytać w gazetach jak to Harry Styles mnie zdradza . Nie chcę któregoś dnia zobaczyć ciebie jak naprawdę całujesz się z kimś innym . Po prostu nie chcę !
-Ty chcesz ze mną zerwać? Kochanie ..
-Sama już nie wiem .
-Hmm .. Może tak będzie lepiej dla nas dwojga .
-Ty na serio ? - w Twoich oczach pojawiły się łzy .
-Tak - odpowiedział krótko Harry i wyszedł . Zostawił komórkę .
Usiadłaś na kanapie i zakryłaś twarz dłoniami . Nie mogłaś uwierzyć , że nigdy już go nie przytulisz ani nie pocałujesz . Postanowiłaś schować jego komórkę do szufladki , ponieważ nie chciałaś żeby cokolwiek Ci o nim przypominało . Mamy i taty nie było w domu , bo wyjechali na trzy tygodnie do innego miasta po drugiej stronie kraju .
-Ech.. Już wolałabym szlajać się po tych nudnych uliczkach niż zostać tu i cierpieć - pomyślałaś .
***
Następnego dnia rano byłaś potwornie zmęczona . Nie spałaś całą noc . Płakałaś . Wyjęłaś z szafki wasze wspólne zdjęcia i dalej płakałaś rozdzierając je . Zeszłaś na dół zrobić sobie kawę i usłyszałaś dzwonek do drzwi . W progu stał nikt inny jak Harry .
-Cześć - mruknął .
-Cześć . Mogłabym wiedzieć co cię tu sprowadza ? I gdzie teraz mieszkasz ? - zapytałaś .
-Przyszedłem po swoje rzeczy .
-A mieszkasz gdzie ... ?
Harry nie odpowiedział . W piętnaście minut był gotowy .
-[t.i] gdzie moja komórka ? - spytał .
-W pierwszej szufladce .
-Co ona tam robi ?
-A wiesz .. Wczoraj wieczorem jeszcze sprzątałam . Czyściłam blat i schowałam twoją komórkę do szufladki - skłamałaś .
Hazza wyjął komórkę i wyszedł bez słowa . Strasznie chciałaś wiedzieć gdzie idzie . Chciałaś pójść za nim , ale poczułaś , że to nie w Twoim stylu . Poszłaś na górę się ubrać . Usłyszałaś dźwięk Twojej komórki . Odebrałaś .
-Hej [t.i] - to był znajomy głos Zayna .
-Cześć Zayn , coś się stało ?
-Liam , Louis i Niall u mnie są . Chcemy ci coś pokazać . Powinnaś wiedzieć - powiedział .
-Okey , to zaraz będę - odpowiedziałaś i rozłączyłaś się .
Ubrałaś bluzę , bo na dworze wiało . Poszłaś pieszo , Zayn nie mieszkał daleko . Zadzwoniłaś dzwonkiem .
-Hej Zayn . Czemu kazałeś mi przyjść ?
-Wejdź , to ci pokażemy ..
-Słyszeliśmy , że zerwałaś z Harrym i Harry wysłał mi to - powiedział Niall i wyświetlił na swojej komórce zdjęcie Hazzy całującego jakąś brunetkę . Pod spodem był podpis : ,,Niall , pokaż to [t.i] . Niech wie , że się pozbierałem .''
Zaczęłaś płakać . Chłopcy zaczęli Cię pocieszać i mówili , że znajdziesz kogoś lepszego . Doceniałaś to , ale wiedziałaś , że nigdy nie znajdziesz lepszego chłopaka od Hazzy . Zrozumiałaś , że nigdy się nie pozbierasz ....
Fajne ?
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
Liam i Sophia ..
Pewnie wiecie , że Sophia Smith jest nową dziewczyną Liama : // Ja osobiście jej nie lubię . Za Danielle też nie przepadałam , ale była znacznie lepsza od Sophii . A jakie jest Wasze zdanie ?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

